011 / Medycyna
← WiedzaKliniki mówią do pacjentów gotowych. Reszty rynku nie słyszą
Klinika mówi: umów zabieg. Pacjent pyta w głowie o coś zupełnie innego. To nie jest rozmowa.
(Wprowadzenie)
Wazektomia stała się tematem nośnym. Widać kampanie, hasła, billboardy, płatne wyniki w wyszukiwarce. Na pierwszy rzut oka wszystko się zgadza: rośnie zainteresowanie, jest usługa, jest pacjent, jest reklama.
Tylko że ta komunikacja trafia przede wszystkim do mężczyzn, którzy decyzję już podjęli - po własnym researchu, często po rozmowie z partnerką. Oni widzą przekaz i myślą: „sprawdzę tę klinikę”. To realny pacjent. To także najłatwiejszy fragment rynku.
Prawdziwy potencjał leży niżej: wśród mężczyzn, którzy nie są jeszcze przy wyborze lekarza, ceny ani terminu. Oni są dużo wcześniej - w lęku, micie, błędnym skojarzeniu i oporze.
Klinika mówi: umów zabieg. Pacjent pyta w głowie: czy to mnie nie wykastruje? To nie jest rozmowa. To dwa różne światy.
Problemem nie jest brak zainteresowania, tylko źle obsłużony popyt ukryty
Wokół tematu jest ciekawość, napięcie, żarty, mity i dużo emocji. Z perspektywy marketingowej oznacza to jedno: rynek istnieje. Ale nie każdy rynek jest gotowy do zakupu.
(Kto naprawdę jest po drugiej stronie)
- 01Część pacjentów jest gotowa i szuka wykonawcy.
- 02Część rozważa temat, ale jeszcze nie ufa.
- 03Część boi się samego zabiegu.
- 04Część nie odróżnia wazektomii od kastracji.
- 05Część nie zacznie nawet szukać, bo temat narusza ich wyobrażenie o męskości.
Błąd polega na tym, że kliniki mówią do wszystkich tych osób tak, jakby były w ostatnim kroku decyzji. Komunikat „umów termin” nie ruszy mężczyzny, który wciąż wierzy, że zabieg odbierze mu libido. Odpowiada na pytanie, którego ten pacjent jeszcze nie zadaje.
Placówka widzi
- -Zabieg
- -Procedurę
- -Pozycję w cenniku
- -Termin w grafiku
Pacjent widzi
- -Ryzyko
- -Nieodwracalność
- -Wpływ na seksualność
- -Rozmowę, której nie chce odbyć
Dopóki te dwie kolumny się nie spotkają, reklama pracuje tylko na tych, którzy i tak by przyszli.
Klinika sprzedaje procedurę. Pacjent broni tożsamości.
Dlaczego wąski lejek wygląda na sukces
Kampania skierowana do gotowych zwykle ma dobre wskaźniki. Kliknięcia są tanie, konwersja wysoka, telefony dzwonią. Placówka widzi liczby i uznaje, że marketing działa.
Działa - na najłatwiejszym fragmencie popytu. Problem pojawia się później, gdy ten fragment się wyczerpuje: koszt pozyskania rośnie, konkurencja licytuje te same frazy, a klinika zaczyna konkurować ceną, bo nic innego jej nie zostało.
Zbieranie śmietanki z rynku wygląda jak wzrost dokładnie do momentu, w którym śmietanki zabraknie.
Etapy decyzji pacjenta, których nikt nie obsługuje
(Droga, którą pacjent przechodzi naprawdę)
- 01Nie wiem, czego nie wiem
- 02Słyszałem, ale to nie dla mnie
- 03Zaczynam sprawdzać po cichu
- 04Rozumiem, ale się boję
- 05Szukam kogoś, komu zaufam
- 06Wybieram wykonawcę
Reklama większości klinik zaczyna się dopiero na przedostatnim kroku. Cztery pierwsze etapy zostają puste - a to w nich pacjent decyduje, czy w ogóle wejdzie na tę drogę.
Treść, która obsługuje wcześniejsze etapy, nie wygląda sprzedażowo i nie musi. Odpowiada na pytania, których mężczyzna nie zada głośno: co dokładnie się dzieje podczas zabiegu, czy to boli, ile trwa powrót do formy, co się zmienia w życiu seksualnym, a co nie zmienia się w ogóle, czy da się to odwrócić, jak rozmawiać o tym z partnerką.
W kategorii z takim ładunkiem wstydu ma to jeszcze jeden efekt uboczny: klinika, która pierwsza mówi o tym spokojnie i bez oceniania, zostaje zapamiętana jako ta bezpieczna.
Edukacja nie jest kosztem kampanii. Jest jej pierwszym etapem.
Jak to poukładać
(Lejek, który obejmuje cały rynek)
- 01Zidentyfikuj mity, które realnie blokują decyzję - z rozmów rejestracji i lekarzy, nie z wyobrażeń zespołu marketingu.
- 02Zbuduj treści, które te mity rozbrajają, w języku pacjenta, bez żargonu i bez oceniania.
- 03Zadbaj o dyskrecję ścieżki: możliwość przeczytania wszystkiego samodzielnie, bez rozmowy z człowiekiem.
- 04Dopiero potem prowadź komunikat do kontaktu - z jasną informacją, co dzieje się po zgłoszeniu.
- 05Przygotuj rejestrację na inne pytania niż cena i termin.
- 06Mierz nie tylko zgłoszenia, ale też to, ile osób najpierw czytało, a dopiero potem zadzwoniło.
(Sedno)
Rynek nie jest mały. Mały jest fragment, do którego mówicie.
(Co dalej)
Ten sam mechanizm dotyczy większości procedur, przy których pacjent czuje wstyd, lęk albo niepewność - od urologii po psychiatrię i leczenie niepłodności. Jeśli chcesz sprawdzić, na którym etapie decyzji urywa się droga Twojego pacjenta, tym właśnie zajmuje się audyt marketingowy placówki medycznej.
FAQ
Bo mówią językiem ostatniego kroku decyzji: cena, termin, umów wizytę. Pacjent, który jest wcześniej - w lęku, micie lub niepewności - nie znajduje w tym przekazie odpowiedzi na swoje pytania i nie reaguje.


